Postanowiłam zrezygnować z „Tygodnia ze mną”. Cotygodniowe regularne podsumowania tygodni obecnie nie wchodzi w grę, ponadto zauważyłam, że w większości przewija się przez nie moja praca, co podejrzewam nie jest zbyt ciekawe 😀 Gdy maluszek przyjdzie na świat też raczej nie będę miała czasu na takie podsumowania, a te miesięczne myślę, że będzie się Wam lepiej czytało, a mi lepiej pisało. Zapraszam w takim razie na ogólne podsumowanie października.

ŻYCIOWO

Październik minął zaskakująco szybko.

012

Na samym początku rozpoczęłam przygodę z Lady Planerem, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić. Używam i jestem baardzo zadowolona. Wszystkie moje zapiski nareszcie są w jednym miejscu.

img_20161023_141626

Piękna, złota jesień? Niestety nie w tym roku. Słoneczne dni mogę policzyć na palcach jednej ręki, na szczęście choć trochę udało się skorzystać z pięknej pogody, ale jesiennych zdjęć zrobiłam bardzo niewiele (zazwyczaj w weekendy mam tylko na nie czas, a te nie należały do najlepszych pod względem pogody). Październik wspominam jako miesiąc niesamowicie ciężkiej pracy, są zlecenia, które ciągną się przez dłuższy czas i niestety komplikują one życie, a jak ma się własną firmę to jest się za nią odpowiedzialnym, więc wszystko trzeba doprowadzić do końca. Ja bardzo nie lubię, jak pewne sprawy się ciągną miesiącami, tym bardziej teraz, gdy za miesiąc czeka nas totalna rewolucja w życiu – pojawienie się na świecie naszego synka.

Miniony miesiąc upłynął też dość rodzinnie – udało nam się odwiedzić rodzinę męża, spotkać się z kuzynostwem z obu stron, pojechać do dziadka Karola. Robię też ostateczne porządki, wyjęłam już zimowe kurtki, uporządkowałam pokój małego. Teraz czekam na ostatnią rzecz do wystroju pokoju (przynajmniej na tę chwilę) i będę mogła go Wam w końcu pokazać :)

Pod względem ciąży – 8 miesiąc powoli się kończy, za tydzień zaczynam ostatni, 9 miesiąc ciąży. Przez cały jej okres czuję się bardzo dobrze, chociaż w ciągu ostatnich dwóch tygodni odczuwam przemęczenie, nasilać zaczęły się bóle kręgosłupa (od siedzenia przed komputerem w pracy) i niestety niemiłe uczucie drętwienia i puchnięcia nóg. Nie narzekam jednak, bo wciąż jestem w stanie wszystko robić i być na nogach 16h dziennie, choć przyznam się, że brakuje mi odrobiny lenistwa, czytania książek bez wyrzutów sumienia, że trzeba odpisać na maila, dokończyć tą czy inną sprawę, etc. Bardzo jednak cieszę się, że zdecydowałam się (a raczej zmusiłam) do tego, aby od połowy listopada już nie pracować, a ten czas poświęcić sobie, czytaniu i odpoczynku, bo po porodzie będę miała jeszcze mniej czasu dla siebie.

img_20161013_103542

KSIĄŻKOWO

img_20161015_135959

Druga część sagi Czary codzienności już przeczytana :) Książka przepiękna, serdecznie polecam – koniecznie zacznijcie od pierwszej części!

img_20161014_224441

To kolejna książka Gargaś, którą z radością powitałam na swojej półce. Jak pewnie zauważyliście ostatnio mniej czytam, nad czym ubolewam, ale wieczorami wolę odprężyć się przy serialu lub najlepiej iść spać. Jest jednak jeden plus tej sytuacji – kupuję tylko te książki, które naprawdę bardzo chcę i wiem, że będą świetne i się na nich nie zawiodę. Mam kilka polskich pisarek, po które książki sięgam w ciemno (Krawczyk, Gargaś, Socha, Kordel, Witkiewicz) i rozpaczliwie pragnę mieć wszystkie ich książki w swojej biblioteczce, sukcesywnie do tego dążę. Coraz częściej też kupuję książki Wydawnictwa Filia i w ich ofercie jest wiele powieści, które z chęcią bym przygarnęła. Sięgam po tytuły, które będzie mi się czytało przyjemnie i do tej pory się nie zawiodłam, a patrzenie jak kolekcja książek danych autorów się powiększa jest wspaniałe :) Jest jeszcze wiele polskich pisarek, których książki chciałabym mieć u siebie, np. Krystyna Mirek czy Agnieszka Walczak-Chojecka, małymi kroczkami wkrótce uzupełnię swoje zaległości :)

img_20161030_104030

Pracownia dobrych myśli w końcu jest u mnie! :)

SERIALOWO

Na ekranie u nas ostatnio West World oraz Fringe. Skupiliśmy jednak na Fringe, żeby obejrzeć wszystkie sezony (zaczęliśmy trzeci). Wcześniej oglądaliśmy Stranger Things (polecam!). To taki mały update serialowy :) A Wy co polecacie fajnego? Ostatnio ciągnie nas właśnie do seriali science ficiton :)

Jak Wam minął październik? :)

 

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Pogadanka – Moje początki blogowania

Powrót!

„Wprost do gwiazd” – okładka, opis książki i kilka informacji

  • Podsumowania miesięczne chyba wyjdą lepiej. Też już zamówiłam Pracownię dobrych myśli, pewnie dotrze w poniedziałek :)

    • Katarzyna Nowak

      Miłego czytania :)

  • Kasia Roszczenko

    Piękny brzuszek <3

    • Katarzyna Nowak

      Dziękuję :)

  • trzeba odpocząć, bo potem tego czasu będzie jeszcze mnie :) trzymam kciuki Kasiu :)

    • Katarzyna Nowak

      Wszystko mogę zaplanować oprócz odpoczynku, bo chyba nie potrafię siedzieć i nic nie robić… :)

      • pewnie mam podobnie, ale teraz doceniam, że odpoczywałam. Do wyboru jest trochę: czytaj, chodź na spacery, gotuj, piecz, oglądaj filmy i seriale.