Select Page

Podsumowanie listopada

Podsumowanie listopada

Chwila… to już minął listopad? Jutro jest pierwszy dzień grudnia?! Jak to możliwe, kiedy to się stało? A Wiecie, co będzie wspaniałego w grudniu? Zapewne dla każdego z Was magiczne będą święta. U nas też będzie magicznie. W końcu na świat w grudniu przyjdzie Antoś, spędzi z nami pierwsze swoje pierwsze święta. Już nie mogę się doczekać strojenia domu, ubierania choinki. Mam nadzieję, że po porodzie w miarę szybko dojdę do siebie i będę mogła się cieszyć w 100% nadchodzącymi świętami :)

ŻYCIOWO

W listopadzie działo się wiele. Pierwsze dni tego miesiąca upłynęły rodzinnie, tak samo jak listopadowy weekend, podczas którego wybraliśmy się całą rodzinką do Grudziądza. 12 listopada obchodziłam swoje 23 urodziny, a 25 listopada swoje imieniny :) Urodziny były pięknym dniem, dostałam wiele fantastycznych życzeń, spędziłam je tak, jak uwielbiam, czyli z rodzinką. Wybraliśmy się do Torunia, zjedliśmy pyszny obiad, pospacerowaliśmy, a wieczorem uczciliśmy moje urodziny w ulubionej knajpce w Grudziądzu Kontynenty (o niej jeszcze napiszę).

Listopad to także ostatnie przygotowania do porodu i powitania malucha na świecie – ostatnie zakupy najpotrzebniejszych rzeczy, sprawdzenie, czy w torbach do szpitala na pewno wszystko jest, ostatnie badania, wizyty u lekarzy… Listopad to dla mnie czas oczekiwania – cierpliwie czekam na poród, choć bardzo chciałabym już być po nim i być z małym i mężem w domu. Zapewne w grudniu będzie tutaj cicho, może uda mi się wrzucić kilka postów – zobaczymy, czy Antoś na to pozwoli :) W tym miesiącu też miałam sporo pracy, pracuję nadal i podejrzewam, że nawet mając urlop w grudniu i tak będę pracować, jednak bardzo chciałabym ten czas spędzić wyłącznie z rodziną. Cieszę się jednak z komfortu, jakim jest praca w domu i na własny rachunek (to też ma swoje blaski i cienie, być może o tym napiszę), będąc na etacie pewnie dawno byłabym na zwolnieniu (uciążliwe dojazdy, bardziej stresująca atmosfera etc.). Listopad był bardzo udanym miesiącem, również pod względem zdrowotnym – dopiero niedawno zaczęłam intensywniej odczuwać ciążę – przemęczenie, ból kręgosłupa, etc., ale nie narzekam, jestem wdzięczna, że mimo tego mam tyle energii i wciąż wiele rzeczy robię sama.

KSIĄŻKOWO

W listopadzie trafiło do mnie mnóstwo książek. Jedna z nich jest egzemplarzem recenzenckim („Francuski piesek” Marta Obuch) natomiast cała reszta to zakup własny.

listopad podsumowanie

Prócz tych na zdjęciu zamówiłam jeszcze: „To skomplikowane Julie” Jessica Park, „Chłopiec-Duch” Martin Pistorius, Megan Llyod Davies, „Powrót do tajemniczego ogrodu” Holly Webb. Te trzy książki kupiłam w ramach promocji Znaku – 3 za ok. 24 zł.

Migawki…

listopad podsumowanie

listopad podsumowanie

listopad podsumowanie

listopad podsumowanie

Wpisy jakie ukazały się w listopadzie:

Ochraniacz i organizer – wyjątkowe produkty Haniola

Grudziądz fotorelacja część 1

Francuski piesek – Marta Obuch

Pokój maluszka

Anioł do wynajęcia – Magdalena Kordel

A co u Was wydarzyło się w listopadzie? Koniecznie dajcie znać! :) 

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.

  • Biuro i Anioła też mamy, książka Nataszy też u nas zawitała. Nam też listopad minął niesamowicie szybko.

  • Dobrze się czyta Twoje podsumowanie, powodzenia już niedługo!
    Też niedługo siądę do pisania podsumowania i będę próbowała sobie przypomnieć listopad, który tradycyjnie za szybko minął.

    • Katarzyna Nowak

      Dzięki! :)
      Ja nie wiem, gdzie uciekły te wszystkie miesiące, przecież niedawno był grudzień 2015, pamiętam zeszłoroczną Wigilię, a tu już minął rok…

  • Kasia Roszczenko

    Przepiękny brzuszek :) Odpoczywaj dużo i ciesz się każdym nadchodzącym dniem.

    • Katarzyna Nowak

      Dziękuję :) Na odpoczynek mimo wszystko nadal nie mam czasu, ale nie forsuję się tak, jak wcześniej, bo i pracy mam troszkę mniej :)

  • J.

    Migawki jak zwykle fajne :). // Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok :).